tata się zmienił Maluszku. znów jedzie do Kołobrzegu na sunrise :-( nie wie , że wiem. zajrzałam mu przez ramię do telefonu. nie wiem czy robić burdę czy wpakować mu się w samochód i spędzić weekend nad morzem.
nigdyniejestdobryczas
poniedziałek, 2 marca 2015
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Kochanie,
jesteś na świecie. wczoraj skończyłaś 7 miesięcy.
od ponad 7 miesięcy mama siedzi w domu. w sierpniu widziała ostatni raz koleżanki. tata twierdzi , że mam facebooka i rozmawiam przez telefon więc to powinno mi wystarczyć. pierwsza myśli, że małżeństwo było pomyłką była już tak dawno, że nie pamiętam. Jesteś z nami na świecie a czuję się jakbym Cię sama wychowywała.
Babcie się nie liczą, tzn są, ale dla mnie rodzina to przede wszystkim Ty, tata i ja. Tata jednak uważa inaczej. Dziś kiedy Cię kąpał , krzyczeliśmy na siebie. Rozpłakałaś się. Ja też, ale to nie ważne. Dom się buduje. Tata wszystkiego pilnuje, wziął kredyt, zrobiliśmy rozdzielność majątkową z tej okazji bo mam złą historię kredytową. Z tych stresów znów poszedł dziś pić.
jesteś na świecie. wczoraj skończyłaś 7 miesięcy.
od ponad 7 miesięcy mama siedzi w domu. w sierpniu widziała ostatni raz koleżanki. tata twierdzi , że mam facebooka i rozmawiam przez telefon więc to powinno mi wystarczyć. pierwsza myśli, że małżeństwo było pomyłką była już tak dawno, że nie pamiętam. Jesteś z nami na świecie a czuję się jakbym Cię sama wychowywała.
Babcie się nie liczą, tzn są, ale dla mnie rodzina to przede wszystkim Ty, tata i ja. Tata jednak uważa inaczej. Dziś kiedy Cię kąpał , krzyczeliśmy na siebie. Rozpłakałaś się. Ja też, ale to nie ważne. Dom się buduje. Tata wszystkiego pilnuje, wziął kredyt, zrobiliśmy rozdzielność majątkową z tej okazji bo mam złą historię kredytową. Z tych stresów znów poszedł dziś pić.
piątek, 8 listopada 2013
9.
oj, Okruszku, Ty to masz z tą matką :-(
15 mamy badanie , takie ważne, dlatego matka jest taka nerwowa, zestresowana i schizo wana. Tatuś jej w niewielu rzeczach pomaga, za to wyprowadza ja skutecznie z równowagi. Pomylił mu się dom z pracą niestety. Babcia Genia tez nas denerwuje okropnie. Bratowa też ( ciekawe czy polubisz ciocie Agnieszkę ... ? ) .
i ze zdrowiem nie najlepiej, od tygodnia katar. trochę krwi z nosa.zimno. dziś w sklepie na dodatek poczułam jak mnie swędzi kura... jeszcze nam jakiejś grzybicy Okruszku brakuje. Wykończę sie psychicznie.
15 mamy badanie , takie ważne, dlatego matka jest taka nerwowa, zestresowana i schizo wana. Tatuś jej w niewielu rzeczach pomaga, za to wyprowadza ja skutecznie z równowagi. Pomylił mu się dom z pracą niestety. Babcia Genia tez nas denerwuje okropnie. Bratowa też ( ciekawe czy polubisz ciocie Agnieszkę ... ? ) .
i ze zdrowiem nie najlepiej, od tygodnia katar. trochę krwi z nosa.zimno. dziś w sklepie na dodatek poczułam jak mnie swędzi kura... jeszcze nam jakiejś grzybicy Okruszku brakuje. Wykończę sie psychicznie.
wtorek, 22 października 2013
8.
ale Cie matka urządziła... po co był mi ten wędzony łosoś i tachanie zakupów ???
lepiej chyba nie wchodzic na fora, bo tylko nerwicy można dostac. siedzisz tak cichutko, najchetniej codziennie chodziłam bym na usg.
lepiej chyba nie wchodzic na fora, bo tylko nerwicy można dostac. siedzisz tak cichutko, najchetniej codziennie chodziłam bym na usg.
piątek, 18 października 2013
7.
Kochany Bąbelku,
bije Ci juz serduszko. Doktor powiedział, że nie ma powodów do obaw, ale wczoraj mnie bardzo nastraszyleś. nie wiem czy to uplawy , czy plamienie ale doktor powiedział , że wszystko jest z Toba w najlepszym porzadku i nie zapisze mi żadnych hormonów.
juz taka jestem , że wszystkim się przejmuję i martwię. za 4 tygodnie zrobimy kolejne badania.
spójrz, to Twoje zdjęcia;
z 30 wrzesnia
z 18 października:
bije Ci juz serduszko. Doktor powiedział, że nie ma powodów do obaw, ale wczoraj mnie bardzo nastraszyleś. nie wiem czy to uplawy , czy plamienie ale doktor powiedział , że wszystko jest z Toba w najlepszym porzadku i nie zapisze mi żadnych hormonów.
juz taka jestem , że wszystkim się przejmuję i martwię. za 4 tygodnie zrobimy kolejne badania.
spójrz, to Twoje zdjęcia;
z 30 wrzesnia
z 18 października:
Twoje serduszko bije, sama słyszałam :-) babcia Jola się wzruszyła, babcia Genia jeszcze nie wie.
poniedziałek, 14 października 2013
6.
niepokoję się bo jesteś Bąblu nierealny i niewyczuwalny. oprócz bólu piersi nie czuje nic, co świadczyłoby o Twojej obecności. Jutro idziemy pobrać krew i oddać siuchy. Nadal jesteś wielką tajemnicą. W sobotę wypiłam trochę karmi i pół podpiwka żeby nie podpadało, ale w knajpie juz wytrzymać długo nie mogłam. Za to Twój tatuś nabombolił się pięknie ...
czwartek, 10 października 2013
5.
czas tak się wlecze Bąbelku.
mam wrażenie , że wszędzie widzę chore, pokrzywdzone przez naturę dzieci i czytam o poronieniach.
dziś mam fatalny nastrój. chciałabym popłakać i pokrzyczeć.
mam wrażenie , że wszędzie widzę chore, pokrzywdzone przez naturę dzieci i czytam o poronieniach.
dziś mam fatalny nastrój. chciałabym popłakać i pokrzyczeć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

